Dzień: 22 kwietnia 2021

Swobodny jeździec i dziewczyna

Motocyklistów w skórzanych kurtkach, siedzących na siodełkach swoich motorów jak w siodłach ognistych rumaków, albo się kocha, albo nienawidzi. Mało kto, pozostaje wobec nich obojętny. Jeśli więc, drogi Czytelniku, z zapałem, nacechowanym pozytywnymi emocjami śledziłeś losy bohaterów takich seriali jak Synowie anarchii  czy Mayans, powinieneś koniecznie przeczytać książkę Anny Wolf – Blade z www.taniaksiazka.pl.

Blade znaczy nóż

Twardziel w skórze, nie cofający się przed nikim i niczym. Mający swoje miejsce na ziemi w postaci klubu motocyklowego, pełnego sobie podobnych twardzieli. Cięty na draństwo i drani, czuły na bezradność i niewinność. Jednocześnie, Blade to tester życia i koneser jego uciech, mocnych trunków i miękkich, kobiecych podbrzuszy. Ostry nóż, gotowy w każdej chwili wyskoczyć z pochwy, do gardeł swoich przeciwników i szczery “niedźwiadek” dla przyjaciół.

Connie znaczy Connie

Tak się składa, że najlepsi kumple miewają siostry, którymi trzeba się zaopiekować. Dla Blade’a nie ma to najmniejszego znaczenia, dopóki jego własny, najlepszy kumpel nie prosi o zaopiekowanie się swoją.

Connie, dziewczyna przypominająca atrakcyjną maszynkę do sprawiania kłopotów, wchodzi na orbitę obowiązkowego zainteresowania Blade’a i zdaje się pozostać na niej przez dłuższy czas. Bowiem twardziel na motorze, kwestię opieki postanowił potraktować bardzo poważnie.

Poskramianie złośnicy w stylu hard

Connie nie jest grzeczną dziewczynką. To panna z poplątaną przeszłością i przyszłością jak bańka mydlana. Wyszczekana i nieco wredna, pod maską zołzy skrywa zagubienie i niepewność. Mimo tego, nie ma najmniejszej ochoty nazwać klubu motocyklowego domem, a Blade’a opiekunem. Cała książka to właściwie pokaz ich skomplikowanych relacji, dziejącej się na tle ciemnych interesów i mrocznych porachunków. Ta przepychanka to clou całej powieści, w której Anna Wilk, nieustannie serwuje nam owe, specyficzne, damsko-męskie relacje w “easy raiderskim” klimacie.

Lekko, łatwo i przyjemnie

Tak czyta się tą książkę, bo taka właśnie jest niniejsza powieść. To swoisty samograj, jakby sam odczytujący się w naszej głowie. Nie każdy autor to potrafi. Przez wiele książek trzeba się przedzierać jak przez pole z zasiekami. Książka Anny Wilk, to stosując metaforę, gładka autostrada, w sam raz dla swobodnych jeźdźców. Blade to początek nowej serii powieści, początek bardzo udany i zapowiadający ciekawe doznania czytelnicze na przyszłość. Ta powieść (szkoda, że trochę za krótka) zbudowana jest jak dobrze postawiony dom. Ma fundamenty, w postaci dobrze stworzonego tła, część zasadniczą, mieszkalną, jaką są fajni bohaterowie oraz ognisto-czerwony dach ich wzajemnych relacji. Czegóż chcieć więcej?